Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

niedziela, 3 czerwca 2012

Syrop z kwiatów bzu czarnego

O właściwościach bzu czarnego chyba wszyscy wiedzą sporo.
Jednak trochę przypomnę.






W kwiatach bzu czarnego znajdziemy flawonoidy, kwasy organiczne, olejek eteryczny, garbniki, saponiny, związki triterpenowe, kwasy polifenolowe (kawowy i chlorogenowy) oraz sole mineralne. 
Owoce i kwiaty bzu mają działanie moczopędne, napotne i oczyszczające organizm z toksyn.
Owoce ponadto wykazują działanie lekko przeczyszczające i przeciwbólowe. 
Kwiaty natomiast posiadają właściwości przeciwzapalne. 


Zastosowanie wewnętrzne bzu czarnego

Bez czarny stosowany jest w przeziębieniach i innych chorobach, przy których występuje gorączka. 
Ze względu na działanie moczopędne bez zalecany jako środek wspomagający leczenie zakażeń dróg moczowych.
Przeczyszczające działanie owoców bzu wykorzystywane jest przy zaparciach, natomiast właściwości przeciwbólowe decydują o ich stosowaniu w łagodzeniu bólu zębów czy migreny.

Rozpisałam się bardzo a teraz czas na syrop bo to już ostatni moment na zbiory bo zaraz przekwitnie. 
                           Syrop z kwiatów bzu czarnego



Składniki:

  • 30 w pełni rozwiniętych baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 1 kg cukru
  • 1 łyżeczka kwasku cytrynowego 

Kwiaty zerwać w pogodny dzień ( przetwór będzie bardziej aromatyczny ) , oczyścić z owadów, opłukać , osączyć i osuszyć na papierowym ręczniku.
Zalać cukier 4 szklankami wody i podgrzewać, stale mieszając aż powstanie syrop.
Ostudzić go do temperatury pokojowej, wsypać kwasek cytrynowy i wymieszać.
Kwiaty bzu włożyć do syropu i odstawić na 24 godziny.



Potem wyjąć je i osączyć.



Syrop przecedzić.



Przecedzony podgrzać do wrzenia i przelać do wyparzonych butelek lub słoików.
Przechowywać w chłodzie.



Syrop ten, podobnie jak syrop malinowy, dodaje się do herbaty, gdyż ma właściwości rozgrzewające.
Ponadto można nim polewać budynie, kisiele i kremy, aby zaostrzyć ich smak.
Smacznego i zdrowego.
                                    Uwaga na bez
Nie należy spożywać niedojrzałych lub świeżo zerwanych owoców bzu. Owoce powinny być suszone bądź przetworzone – w procesie suszenia lub gotowania rozkładana jest szkodliwa sambunigryna (kwas pruski ).
Nie należy sporządzać z owoców bzu nalewek i win, gdyż w procesie fermentacji powstają trujące substancje.

24 komentarze:

  1. Syrop zrobiłam, część wykorzystam na nalewkę . Ja jeszcze suszę kwiaty bzu na herbatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuję napar z kwiatów bzu czarnego jako tonik do twarzy, bo wzmacnia naczynia krwionośne, łagodzi rumień i działa przeciwzapalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prosze o przepis,serdecznie pozdrawiam.Luska.

      Usuń
    2. Prosze zgłoś sie bezpośrednio do Helen bo ja tego przepisu nie mam :-)

      Usuń
  3. Sok owszem ale syropu to nigdy nie robiłem.

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się Twój blog ,sam zacząłem robić z tego przetwory a w szczególności syropy i dżemy ,są przepyszne..POZDRAWIAM MIREK

    OdpowiedzUsuń
  5. Rеmаrκable! Its in fact remагkable articlе, I have got much clear idеa rеgarding frοm
    thіs ρost.
    Here is my web site - forex course

    OdpowiedzUsuń
  6. szukałam przepisu na syrop i znalazlam. W tegoroczne upalne lato mialam okazje sprobować inne zastosowanie syropu, mianowicie w Niemczech hitem był "drink" z dodatkiem syropu z kwiatu bzu: białe wytrawne wino, syrop, kostki lodu i dużo swieżej mięty.Gasi pragnienie i ożeźwia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że podałaś przepis, chętnie skorzystam.
      Zapraszam do zaglądania na blog :-)

      Usuń
  7. Syrop robię kolejny raz i mam małą uwagę, a właściwie dwie do powyższego przepisu. Kwiatów nie należy płukać, bo traci się cenny pyłek, trzeba zostawić je na jakiś czas, aby wszystkie żyjątka wyszly. Poza tym zielone galązki dodają goryczy, kwiatki dobrze jest więc obciąć z jak najmniejszą ilością patyczków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop ten robię od 25 lat i nie zdarzyło mi się aby był gorzki to po pierwsze a po drugie kwiaty myję dlatego żeby zmyc z nich kurz i brud a nie dlatego żeby wyszły z nich żyjątka.
      Nawet te baldachy zerwane w lesie daleko od drogi są zwyczajnie bardzo brudne.
      Ale jeśli chcesz to nie myj i obcinaj,pełna dowolność.

      Usuń
  8. ja robię z ciasta naleśnikowego racuchy z baldaszkami kwiatu bzu czarnego. Dla mnie wielka smakowitość, pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez robie i druga wersję: obrywam kwiatki i mieszam z ciastem też pycha :-)

      Usuń
  9. Ja robie wino z czarnego bzu i zadna szkodliwa substancja ( nie liczac alkocholu ktory jednak do najzdrowszych subst. nie nalezy) mi sie nie wydzielila... Wystarczy poddac owoce obróbce termicznej zeby pozbyc sie sambunigryny... Pozatym podczas robienia nalewek nie zachodzi proces fermentacji! Fakt nalewek nie powinno aie robić ale tylko ze wzgledu na sambunigryne (bo kto by chcial pic nalewke z ugotowanych owocow? ) a nie przez fermentacje ktora zreszta i tak w nalewkach przeciez nie zachodzi!! Po co ludziom wciskac ciemnote!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ostrzeżenie nigdy nie zaszkodzi, ja tez raz robiłam wino i było pycha :-)

      Usuń
  10. witam, jak się ten syrop przechowuje?? chciałabym sobie go zrobić na zimę ale jak go przechowywać? co muszę zrobić??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorący wlewasz do słoików, zakręcasz i do góry dnem.To juz wszystko, przechowuje się do dwóch lat.

      Usuń
  11. Ja nie gotuje po lezakowaniu w goracym syropie wlewam do plastikowych butelek i mroze w zamrazarce to sposob ze Szwecji i jest super pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Opisz dokładnie syrop po szwedzku . Spróbuję zrobić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak anonimowo sobie rozprawiacie to sami sie dogadujcie a może sie odnajdziecie.
      Ja po szwedzku nie robiłam.

      Usuń
  13. Od kilkunastu lat robię to tak :
    Składniki 4kg cukru , 2l wody ,30 baldachów bzu,2 łyżki kwasku cytrynowego lub sok z 5 cytryn.
    Zagotowuję wodę z cukrem i kwaskiem.Baldachy po oczyszczeniu ("przedmuchaniu",nie płukaniu) wkładam do kamiennego garnka ,zalewam syropem i pozostawiam przykryte ściereczką na 2 tyg. Po 2 tyg. wyjmuję baldachy,syrop odcedzam przez sito,by pozbyc się kwiatków i bez gotowania przelewam do słoików lub butelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze wypróbuję, dzięki za pomysł :-)

      Usuń
    2. Kwiaty bzu trzeba zbierac w miejscach nie zanieczyszczonych i nie plukac, bo jaki to ma sens jak wyplukuje sie pylek, w ktorym jest najwiecej wartosci. Aby syrop spelnial funkcje lecznicze, wzmacnial odpornosc to trzba kwiaty zalewac wystudzonym syropem w proporcji 1litr wody 1,5 kg cukru 4 lyzeczki kwasku i macerowac w miejscu jak najchlodniejszym 48 godzin, przecedzic przez gaze i nie pasteryzowac.Ja dla bezpieczenstwa na wierzch butelki lub sloiczka daje lyzke lub lyzeczke w zaleznosci w jakim opakowaniu jest syrop alkocholu. Zawsze jest dobry i nie traci ani aromatu ani wartosci. Czasami wrzucam do macerowania zolta czesc skorki cytrynowej
      Lucja

      Usuń
    3. Dzięki za nowy pomysł, w tym roku juz nie ma kwiatów bzu ale na drugi na pewno spróbuję.
      Przeciez uczymy się całe zycie :-)

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę :-)
Anonimie-podaj swoje imię:-)
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...