Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

niedziela, 6 lipca 2014

Klops z botwinką

Skoro mamy lato, skoro mamy tyle pysznych i zdrowych warzyw to z nich korzystajmy do woli.
Ponieważ buraczki w większości kuchni traktowane są "po macoszemu" zajmiemy się dziś młodszą ich wersją czyli botwinką.
Po niewielkiej obróbce może cieszyć nasze brzuchy pysznym smakiem i aromatem.
Dziś w połączeniu z mięsem stanowi rewelacyjne danie obiadowe.

                  Składniki: ( keksówka 26 x 12 )
  •  530 g mięsa mielonego wieprzowego
  • 500 g mięsa mielonego z łopatki wieprzowej
  • 250 g brzucha chudego 
  • 1 bułka kajzerka
  • mleko do moczenia bułki
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2-3 łyżki posiekanej bazylii cytrynowej 
  • 2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 2-3 łyżki posiekanej kolendry
  • 2-3 łyżek posiekanego tymianku
  • 1/2 pęczka botwinki
  • sól 
  • pieprz młotkowany
  • 1 jajo
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka smalcu z kaczki
 
 Mięso mielone najlepiej wyjąć z lodówki na chwilę przed przyrządzeniem. 
Brzuszek pokroiłam w cienkie plastry.
Keksówkę wyłożyłam papierem do pieczenia i na dnie ułożyłam połowę plastrów brzuszka.
Z łodyżek botwinki poodcinałam listki.
Cebulę i czosnek posiekałam i zeszkliłam na łyżce smalcu z kaczki, wystudziłam.
Czerstwą bułkę zalałam mlekiem i odstawiłam do namoczenia.
Do miski włożyłam oba mięsa przestudzony czosnek z cebulą, posiekane zioła, odciśniętą bułkę, jajo, sól i pieprz młotkowany do smaku i wyrobiłam rękoma do połączenia składników. 
Połowę masy mięsnej  wyłożyłam do keksówki na brzuszek.
 Na niej poukładałam łodyżki botwinki lekko wciskając je w mięso i przykryłam drugą porcją mięsa.
Na wierzchu ułożyłam resztę plastrów brzuszka.
 Piekarnik nagrzałam do 180 C i piekłam mięso przez 45 minut, po czym wyjęłam mięso z formy na blachę do góry nogami i dopiekałam jeszcze 15 minut aż mięso ładnie się zrumieniło.
Sos z pieczenia zlałam do garnuszka, przecedziłam i gotowałam aż sos odparował i zrobił się gęsty.
Klops na gorąco można podawać jako danie obiadowe , lub na zimno do kanapek.

 Ja podałam mięso z ziemniakami i polane sosem.
Smacznego.
Przepis własny. 

1 komentarz:

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks