Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

czwartek, 22 stycznia 2015

Grochowinki kociewskie czyli faworki na drożdżach

Faworki na drożdżach 'chodziły' za mną i wychodziły.
Ania utworzyła wydarzenie na FB [ klik ] i zostałam zaproszona do pieczenia faworków.
Różne faworki już wypiekałam więc teraz przyszedł czas na te które za mną 'chodziły'.
Grochowinki kociewskie to faworki wypiekane na drożdżach a pochodzące z regionu Kociewia na Pomorzu Gdańskim. 
Grochowinki kociewskie zostały wpisane na listę produktów regionalnych.
Przepis znalazłam u Ani [ klik ]
Zapraszam na pyszne faworki, tak pyszne że zdążyłam upiec i już nie ma.


                      Składniki:
  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • 250 g mąki pszennej krupczatki
  • 100 g masła
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajo
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki octu winnego
  • 500 g smalcu
  • 500 ml oleju rzepakowego
  • cukier puder do posypania

Drożdże, cukier i mleko wymieszałam dokładnie, dodałam 2 łyżki mąki, wymieszałam i odstawiłam pod przykryciem w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 10 minut.
Mąkę posiekałam z masłem i dodałam do niej jajo, żółtka, ocet, sól oraz wyrośnięty zaczyn.
Wyrobiłam gładkie ciasto, zagniatałam jeszcze 5 minut.
Ciasto włożyłam do miski, przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
U mnie nie trwało to nawet godziny ale z tym to bywa różnie, czasami chwilę dłużej, czasami krócej, zależy to od temperatury w pomieszczeniu.
Wyrośnięte ciasto wyłożyłam na blat, jest plastyczne i nie klei się do rąk.
Rozwałkowałam ciasto na cienki placek ok. 2 mm grubości.
Placek radełkiem pocięłam na paski a potem na mniejsze paseczki.
W każdym pasku w środku zrobiłam nacięcie i przewlekłam jeden koniec przez nacięcie tworząc faworka.
W naczyniu rozgrzałam smalec z olejem i na gorący wkładałam po kilka faworków.
Smażyłam z obu stron na złoty kolor,
potem osączałam  z tłuszczu na ręczniku papierowym.
Już chłodne faworki posypałam cukrem pudrem.
Smacznego.
Przepis kuchni regionalnej.
Faworki wędrują na listę Wisły "Na zakwasie i na drożdżach" którą w tym miesiącu prowadzi Agata z bloga Kulinarne podróże Gatity" [ klik ]
 Przepis wędruje także do listy Sandry Panissimo
http://sonoiosandra.blogspot.it/2015/01/pane-pompei-panissimo-24.html
"Podróże małe i duże"
Dziki czosnek

2 komentarze:

  1. Dziękuję za zaproszenie,bardzo lubię faworki:)))czyżby się zbliżały zapusty:)))))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbliżają sie wielkimi krokami. Pozdrawiam Reniu.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks