Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Pestka z awokado - dlaczego ją jeść i po co?

Post całkiem przypadkiem wypadł mi w czasie po świąteczno - noworoczym objadaniu się. 
A dlaczego zajadać pestkę z awokado powiecie i co ona ma wspólnego z objadaniem się?
Na pewno nikt z Was - do niedawna również i ja nie pomyślałby  że można coś zrobić z pestki awokado.
Że jest zdrowe awokado to wszyscy wiedzą ale że pestka?
No dobrze teraz Wam opowiem jak ją jeść i po co?


 Nie wyrzucaj pestki z awokado będzie potrzebna na:
1. Wzmocnienie odporności - bogactwo przeciwutleniaczy
2. Ma własności przeciwzapalne - przeciwutleniacze pomagają leczyć stany zapalne
3. Ma działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe - składniki w niej zawarte walczą z patogenami
4. Zapobiega chorobom serca - zawiera magnez, potas oraz witaminę C
5. Wspomaga wzrok - zawiera luteinę
6. Łagodzi bóle menstruacyjne
7. Jest bogactwem kwasu foliowego tak potrzebnego  kobietom w ciąży
8. Reguluje trawienie i chroni układ pokarmowy - zawiera mnóstwo błonnika
9. Poprawia stan cery, włosów i paznokci - zawiera witaminy A i E oraz minerały

Pestka z awokado zawiera jedną z największych ilości przeciwutleniaczy, jakie można spotkać wśród roślin.
Sam owoc to bomba antyoksydacyjna a pestka zawiera o 70 % więcej przeciwutleniaczy.
Jest to potwierdzone badaniami z roku 2003.
Awokado zawiera mnóstwo błonnika natomiast pestka zawiera go dużo, dużo więcej.
"Dlatego jeżeli chcecie cieszyć się piękną sylwetką lub pozbyć się kłopotów z trawieniem i mieć sprawne jelita oraz obniżyć cholesterol czy ochronić organizm przed niszczącymi rodnikami (które przecież mogą nas doprowadzić do chorób nowotworowych) i zapobiec chorobom układu krążenia, to włączcie do swojej diety nie tylko awokado, ale przede wszystkim jego pestkę."
 Jak przygotować pestkę ?
To jest bardzo proste, napiszę jak ja to robię.
Pestkę zaraz po wyjęciu myję i osuszam a potem kroję w kostkę - jest miękka - po czym mielę w młynku do kawy.
Potem wysypuję na talerzyk i suszę mieszając co kilka godzin.
Potem wsypuję do wyparzonego i suchego słoiczka, zakręcam i gotowe.
Proszek jest silnie higroskopijny więc nie zostawiajcie na dłużej otwartego słoiczka bo wchłonie wilgoć i się popsuje.
Można też zetrzeć pestkę na tarce, wysuszyć i zblendować albo wysuszyć całą pestkę, rozbić ją młotkiem i utłuc na proszek.
Najfajniejsze jest to że pestka zaraz po rozkrojeniu jest kremowa a potem podczas mielenia zmienia barwę na pomarańczową a po wysuszeniu nawet określiłabym że jest to kolor czerwono - miedziany.
Ponieważ pestka "broni" się także przed intruzami dlatego ma sporo garbników i jest gorzka, niektóre nawet mają działanie trujące.
Nie lękajcie się jednak, w ilościach małych ulegają one rozkładowi i nie szkodzą.
Dodaję łyżeczkę proszku z pestki do herbaty, ostatniego parzenia czystka, do sałatek czy wypieku chleba.
Teraz już wiecie dlaczego zacząć jedzenie pestki z awokado właśnie teraz po świętach? 
Na zdrowie moi mili na zdrowie.
W przygotowaniu posta  pomogły mi artykuły: [ klik ] i [ klik ]

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie jedną i nie dwie będziesz miała. Tylko już wtedy nie wyrzucaj.

      Usuń
  2. Ciekawe , raz próbowałam posadzić pestki awokado ale nigdy nie wykiełkowały i je wyrzucałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pestki z awokado nie wykiełkują w ziemi trzeba je nakłuć wykałaczkami z obu stron, włożyć je na tyle głęboko aby potem zawiesić pestkę na szklance na 3 miechy i wykiełkuje a potem wsadzić do ziemi.
      Hodowałam taką 3 lata i była już pokaźna ale mi się zmarnowała jak pojechałam na urlop.

      Usuń
  3. O! Fajna sprawa . Ja susze pestki z moreli , potem je rozbijam i wyciągam ta malutka pesteczke ze środka i susze. Ma bardzo podobne działanie do pestki z awokado.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz tego nie wiedziałam, muszę spróbować.

      Usuń
  4. dzięki, nie wiedziałam :) super post

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, bo wszystkie pestki to potęga. Zawierają potencjał całej rośliny. Chętnie jadam różne pestki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz Iwona, podobnie jest z niedocenianym wcześniej jajem.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks