Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Egipski ful czyli pasta z bobu

Inspiracją egipskiego fulu był blog Marty Dymek Jadłonomia.
Zobaczyłam, przeczytałam, pokochałam i zrobiłam, pyszny.
Ful medames to nazwa egipskiej potrawy przygotowanej z jednej z odmian bobu.
Pierwotnie był to długo gotowany gulasz z bobu, teraz jest tak z fulem jak z naszym bigosem, ile domów tyle wersji.
Ważne jednak jest to że pasta jest przepyszna i warto ją zrobić i zajadać z chlebem, bułką, trochę jak dobra, gęsta zupa.
Egipski ful czyli pasta z bobu.


             Składniki:

  • 1  czerwona cebula
  • 2 pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 papryczki chili
  • 1 łyżeczka kuminu
  • garść kolendry
  • sól morska
  • pieprz świeżo mielony
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 - 1,5 szklanki wody
  • 500 g bobu

                Do podania:

  • oliwa
  • pomidor
  • kolendra
  • czerwona cebulka
  • ulubione pieczywo


Cebulę pokroiłam w piórka i podsmażyłam na oliwie, dodałam posiekany czosnek i chili.
Pomidory pokroiłam w kostkę.
Na patelnię do podsmażonych cebuli i czosnku dodałam kumin i pokrojone pomidory, posiekaną kolendrę i posoliłam, dusiłam 5 minut.
Teraz dodałam umyty bób, wodę i sok z cytryny i gotowałam 10 - 15 minut aby bób był miękki.
Ja teraz odlałam nadmiar wody do szklanki a resztę zmiksowałam na gładki krem, jeśli jest za gęsty dodać należy właśnie odlany bulion do konsystencji gęstej zupy.
Przełożyłam do miseczek i podałam z pokrojoną w piórka czerwoną cebulką, posiekanymi pomidorami, posiekaną kolendrą oraz ulubioną pajdą chleba.
Smacznego.
Przepis kuchni egipskiej Marta Dymek.
                                       "Podróże małe i duże"
Uroki lasu - muchomor czerwieniejący
Spacerując w lesie i zbierając grzyby znane i jadalne oczy cieszą i takie widoki.
Jak mawiała moja babcia jeśli nie wiesz jaki to grzyb to go nie kop, nie zrywaj bo zwierzęta też muszą coś zjeść i ja tej zasady się trzymam.
Na zdjęciu prawdopodobnie muchomor czerwieniejący jadalny.
Ja go nie znam i nie zbieram do zjedzenia ale oczy i aparat cieszą się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks