Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

sobota, 13 października 2012

Suszone grzyby

Boże Narodzenie bez suszu grzybowego w moim domu jest niemożliwe i dlatego nasusze teraz a potem wykorzystam.
Grzyby do suszenia nie mogą być maleńkie bo śladu po nich nie będzie.
Wybieramy dorodne kapelusze prawdziwków, koźlarzy czy podgrzybków.
Susze także kapelusze kani aby potem zmielić je na proszek i dodawać do sosów i zup.
 Susze także ogonki grzybów i również mielę je na proszek aby potem dodawać do mięs, sosów czy zup.
Grzyby przed suszeniem dokładnie oczyścić, ja robię to ręcznikiem papierowym.
Ułożyć kapelusze na sitach suszarki i suszyć.
Czemu tylko zapach suszenia grzybów przypomina mi brudne skarpety hi hi tego nikt nie wie.
A może ktoś  z Was wie skąd ten zapach? 
Przechowywać w lnianych woreczkach w przewiewnym miejscu lub w szczelnie zamkniętych słojach.
Kiedyś woreczek z grzybami wieszałam z tyłu na ściance lodówki - ona jest ciepła a miejsce przewiewne więc miejsce akurat.
Smacznego.

6 komentarzy:

  1. Haha skarpetki? Nie mam pojęcia-nigdy nie suszyłam, a w domu rodziców mnie jesienią nie ma toteż nie czuje zapaszku i dopiero w święta się najem potraw z suszonymi... skarpetkami hihi no dobra z grzybkami

    OdpowiedzUsuń
  2. Święta bez suszonych grzybów bardzo tracą na smaku.
    A jeśli chodzi o ogonki to ja nawet nie mielę,bo bardzo lubię.Lubię w ogóle to co najtwardsze w grzybie.
    W tym roku mamy(dzięki moim Rodzicom)3 kg grzybów suszonych.Dla mnie to RAJ!Kocham wszystko co z grzybami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorotko, dziękuję za poradę.
    Może tak zrobię. A wianuszków to u mnie mnogość.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie suszę ,mąż był na grzybowych łowach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się w końcu wybrać na grzyby do lasu:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym zapachem masz rację - ja dlatego suszę u teściowej, która mieszka na wsi w domku i ma większą przestrzeń, bo w małym mieszkaniu w bloku nie dałabym rady w tym zapachu. Moja teściowa też mieli ogonki i w tym roku też sama wykorzystam ten patent ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks