Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

wtorek, 22 października 2013

Puree z dyni

To jest tak, przeważnie dynie te ogrodowe to nie są malutkie tylko takie giganty że ho ho.
No i takiego giganta, 25 kg dostałam ja.
Dynia jest jakiejś nowej odmiany - nie powiedziano mi jakiej ale za to jest przepyszna.
Szybko się rozgotowuje, jest miękka i do krojenia nie potrzebowałam kilofa i młotka tylko leciutko nożem odkrawałam po kawałeczku i przerabiałam.
Ma wyjątkowo mało tego miąższu w środku i przez to mniej przy niej pracy.
Mam mnóstwo przepisów na dyniowe przysmaki i po kolei Wam je przedstawię a dziś napiszę co zrobiłam z resztą której nie wykorzystałam od razu.
Puree które umieściłam w słoikach wykorzystam sukcesywnie bo mam jeszcze wiele pomysłów.
Chcę podziękować Tomkowi i Iwonie za piękną dynię.
                                   Puree z dyni 

                    Składniki:
  • kawałki dyni - ulubionej
  • oliwa z oliwek
Dynię pokroiłam na kawałki, obrałam ze skórki bo ta moja ma bardzo miękką skórkę i by mi się za bardzo rozpadła.
Jeśli macie dynię z grubą skórą należy jej nie obierać.
Kawałki dyni umieściłam w naczyniu żaroodpornym, skropiłam je oliwą z oliwek i piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 40 minut.
Potem wystarczy dynię rozgnieść widelcem, tak zrobiłam ja a jeśli dynię robiliście ze skórą to wystarczy zetrzeć nożem miąższ ze skórki.
Rozgniecioną dynię umieściłam w wyparzonych słoikach, zakręciłam i pasteryzowałam przez 20 minut.
Na późną jesień i zimę będzie jak znalazł.
 Jedzmy dynię bo jest niezmierzonym pokładem witamin i mikroelementów a do tego ma bardzo mało kalorii - to dla odchudzających - a daje szybko uczucie sytości.
Smacznego.

1 komentarz:

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks